Łukasz Milewski - pisarz i trener motywacyjny

Kim jestem?
Najlepiej odda to fragment książki nad, którą właśnie pracuje:
Ponoć to co najwspanialsze w życiu przychodzi niespodziewanie. Zakrada się i zaskakuje cię w ostatniej chwili. Nawet wtedy gdy tracisz już siły do walki ona jest krok za tobą. Czeka do momentu gdy zapali się pierwszy płomień nadzieji. Gdy to się stanie chwyta cię w swe ramiona i przypomina, że życie ludzkie jest cudowną podróżą. Tym płomieniem jest wiara, tym co cię chwyta to autentyczna miłość.

Muszę przyznać, że przez wiele lat nie potrafiłem odnależć samego siebie. Czułem się jak rzucony sępom na pożarcie. Nie potrafiłem okreslić swego ja w miejskiej dżungli życia. Nie rozumiałem świata i zasad w nim panujących. Ilość absurdów życia jakie dostrzegałem wywoływały we mnie odrzucenie i potworny bunt. W takich chwilach moim jedynym ukojeniem był taniec. Lubiłem wejść na dach bloku w, którym mieszkałem patrzeć w gwiazdy i...

Właśnie wtedy włączałem swojego poczciwego starego walkmana. Po chwili moje uszy, ciało i duszę zalewała fala cudownej melodii. Co mogłem wtedy zrobić? Zacząłem tańczyć w sposób niezwykły. Mój taniec tak naprawdę był błaganiem o pomoc. Kierowałem go w kierunku gwiazd. Nigdy nie miałem pewności czy ktoś mnie usłyszy. Nie miałem też pewności, czy ktoś widzący moje wyczyny nie zadzwoni do zakładu psychiatrycznego. Wiedziałem jednak, że tylko wtedy gdy tańczę to czuję prawdziwą wolność. W takim momentach zaczynałem wierzyć, że wszystko jest możliwe, mówiło mi to moje ciało. Szeptało ze wszystkich sił, że wszystko będzie dobrze. Niby wszystko proste, ale ja dalej czułem się rozdarty wewnętrznie. Tak jakbym stał na moście linowym pośrodku przepaści, ze świadomością, że on za chwilę się urwie. Nie ma ucieczki w jedną ani w drugą stronę. To trwało do czasu gdy nie spotkałem mego prawdziwego nauczyciela. Żartobliwie nazwałem go Platonem, może ze względu na mądrość jaką w sobie posiadał. Wpadło mi to na myśl podczas wielu godzin rozmowy owego pamiętnego wieczora w starej warszawskiej kawiarnii. Spodobało mu się to przezwisko, więc tak już zostało. Nigdy nie poznałem jego prawdziwego imienia, wsumie nie to było ważne. Nawet gdy próbowałem się dowiedzieć jaka jest jego prawdziwa tożsamość, zbywał mnie swoimi kolejnymi pytaniami. To “przypadkowe” spotkanie na zawsze odmieniło moje życie.

Po skończeniu miejscowego liceum, podjąłem decyzję o tym aby wyjechać z rodzinnego miasta. Nieudana próba dostania się na uniwersytet w Gdańsku, zadecydowała, że moim wyborem stała się Warszawa. Zanim wyruszyłem w podróż życia, doświadczałem kolorytu mojej przeszłości. Żyłem w rodzinie, która niczym nie wyróżniała się od modelowej zwykłej rodziny. Brak wzajemnego zrozumienia zmotywował mie do wyjazdu. Ciężka sytuacja finansowa spowodowała, że mając już 16 lat zacząłem zarabiać na swoje utrzymanie. Wsumie zawsze chodziłem swoimi własnymi scieżkami. W czasie gdy moi rowieśnicy grali w piłkę ja trenowałem na sali sportowej. Kiedy oni chodzili na dyskoteki ze swymi dziewczynami ja szlifowałem swoją technikę. Gdy oni chodzili do szkoły, ja wolałem planować swoją przyszłość.

Mimo mojej dużej samodzielności i wielu sukcesów nie miałem w sobie satysfakcji płynącej z życia. Ciągle czułem niepokój, którego nie mogłem w żaden sposób zwalczyć. Teraz wiem, że przez te wszystkie lata spałem i tylko wydawało mi się, że zyję naprawdę – do czasu spotkania Platona, który stał się moim przewodnikiem i przyjacielem. Zawsze uważałem, że mam pełne prawo do tego by żyć tak jak tego pragnę, i że z czasem to osiągnę..

Nigdy jednak nie podejrzewałem, że będę musiał nauczyć się od nowa jak żyć. Nie wiedziałem, że istnieją pewne tajemnice życia, które trzeba poznać, zanim będzie można przebudzić się do prawdziwego życia. To było potrzebne bym mógł bez przeszkód zmienić swoje życie. Platon pokazał mi błędy mojego myślenia. Sam z natury był wielkim wojownikiem. Nieustannie żartował sobie z moich problemów, nazywając je błachostkami. Robił to do chwili aż zacząłem patrzeć na świat jego oczami, pełnymi miłości, radości i współczucia. Nie odpuścił mi dopóki nie stałem się prawdziwym wojownikiem. Spędzałem z nim mnóśtwo czasu, słuchając go i wbrew sobie śmiejąc się z paradoksów własnego życia.
Ja i Platon jesteśmy wojownikami, ludźmi, którzy walczą o wewnętrzną wolność rodzaju ludzkiego. Zdajemy sobie sprawę z tego, że życie potrafi wpoić nam wiele ograniczeń, nakazów i zakazów, które w rzeczywistości nic nie znaczą. Wszystko to co musisz, powinieneś jest tylko złudzeniem, które ma na celu przywiązać cię do tradycji społecznych tego świata i zasłonić prawdę, czyniąc z ciebie wieźnia iluzji w, której żyjesz. Ta iluzja to pudełko wyobrażeń w jakim siedzisz. Zadaniem wojownika jest pomóc ci otworzyć oczy a wtedy zaczynasz żyć pełnią życia a każdy cel jest na wyciągnięcie ręki. Tego właśnie chciałbym cię nauczyć. Przebudź się, życie każdego dnia daje ci ogrom możliwości.

Kim jest dla innych Łukasz Milewski?
Jest ekspertem w dziedzinie osiągania celów życiowych, motywacji i zmiany swojego życia. Autor wielu artykułów w tej dziedzinie.Pisarz i pasjonat znaczenia słowa: "Człowiek". Kilka lat temu podjął decyzję o zmianie swojego życia, za decyzją poszło działanie. Już w bardzo młodym wieku stał się najmłodszym certyfikowanym trenerem na naszym globie. Ci, którzy doświadczyli z nim spotkania wiedzą, że emanuje z niego miłość do ludzi, która jest cechą prawdziwego przewodnika. Aktywny inwestor giełdowy. Jego legendarny już cykl treningów Czas na Zmiany pomógł setkom ludzi w całej Polsce zmienić życie.

Na codzień dzieli życie z miłością swojego życia Basią, która jest dla niego pasją i inspiracją do rozwoju. Jest przykładem tego, że silna wola, determinacja, pracowitość, konsekwencja i uczciwość są drogą do sukcesu. Jego najważniejsze zasady opierają się na prostej i przekonującej logice: Wierz bezgranicznie w to, co robisz; działaj z entuzjazmem, pasją i konsekwencją; postępuj etycznie. Kochaj zawsze i wszędzie. Poznaj Łukasza Milewskiego i przekonaj się, że niemożliwe może być Twoim osiągnięciem.

Co robi zawodowo?
Pokazuje innym drogę do osiągnięcia każdego celu życiowego. Motywuje do twórczego działania i pokonywania własnych słabości. Przełamuje bariery niemożliwego. "Ojciec" wielu polskich inwestorów, których uczy jak osiągnąć wolność finansową za pomocą giełdy. Jest założycielem i przewodniczącym Polskiego Klubu Inwestorów, zrzeszającego wielu członków z całego kraju.

Jest mówcą motywacyjnym, biznesmenem i człowiekiem niezależnym finansowo. Prowadzi coachingi indywidualne dla chętnych na pracę nad swoim rozwojem osobistym. Jest autorem dwóch bestsellerów : "Mowa ciała a sukces" oraz "Czas na Zmiany".

Najważniejsi nauczyciele ...
Zwykli, a zarazem niezwykli ludzie jakich spotkał na swej drodze. Po prostu każdy z kim ma kontakt.

Jego pasje...
osiąganie celów życiowych, poznawanie ludzi, pisanie, inwestowanie na giełdzie, uprawianie tenisa ziemnego, podróżowanie, ponad wszystko muzyka, reżyseria filmowa i kino.

Dotychczasowy dorobek literacki:

Łukasz Milewski